Dlaczego poświęcamy tyle czasu i wysiłku na budowę miejsca jakim jest wędzarnia ogrodowa, gdy nasza kuchnia oferuje wszystkie nowoczesne narzędzia i gadżety, o które prosi restauracja? Moglibyśmy spróbować wytłumaczyć kilka fantazyjnych słów, ale łatwiej jest spróbować kęsa i zakochać się. Wędzone mięso było używane od pokoleń, często z drewna hikorowego dla uzyskania najlepszego możliwego smaku. Mięso jest zwykle narażone na dym z płonącego drewna, co dodaje smaku i konserwuje jedzenie. Dym przechodzi przez długą rurę, a następnie ochładza się, aby dotrzeć do mięsa w temperaturze między 85 a 125 stopni.
Wędzarnia ogrodowa tradycyjnie służyła zarówno do gotowania, jak i przechowywania w oddzielnych budynkach oprócz innych budowli (ponieważ tak naprawdę nie miały wtedy hydrantów na każdym rogu, a ty nie chciałeś spalić całej wioski tylko po to, aby zrobić obiad dla wszystkich twoi krewniacy). Wobec braku nowoczesnych udogodnień, takich jak chłodzenie, ludzie w dawnych czasach konserwowali mięso i ryby peklowane solą i przedłużali palenie przez kilka dni, aby przetrwać ciężkie zimowe miesiące (wtedy też nie było żadnych supermarketów, więc wędzarnia ogrodowa była świetnym rozwiązaniem). Szynki i boczek były głównymi kawałkami wieprzowiny, które można znaleźć w tych wędzarniach. Historycznie wędzono także niektóre sery, warzywa i składniki używane do produkcji piwa lub herbaty. Stara wędzarnia ogrodowa była częścią oryginalnego „Farm to Table”. W starej części miasta, na długo przed tymi ziemiami wypełnionymi przedmieściami i centrami handlowymi, ludzie jeli to, co wyhodowali we własnych ogrodach i robili kiełbasę ze świń na rodzinnej farmie.