Każdego lata zabieram rodzinkę, to znaczy żonę i dwójkę dzieci i wyruszmy na Mazury na kajaki. Jest to wypoczynek ulubiony przez wszystkich członków mojej rodziny. Przygotowania rozpoczynamy oczywiście dużo wcześniej, tak, żeby nic nam nie umknęło. Koszt takich wypraw jest niewielki, a to dzięki temu, że przez te wszystkie lata w końcu dorobiliśmy się własnego sprzętu. Kajaki kupiliśmy nowe, dobrej firmy, także posłużą nam pewnie przez wiele lat. W tym roku zaproponowaliśmy taką formę wypoczynku naszym znajomym, także tym razem wybieramy się większą paczką. Utworzymy dwa obozy i na pewno będziemy się świetnie bawić. Czym więcej osób tym weselej. Takie rodzinne spływy czy obozy to naprawdę fantastyczny wypoczynek. Tym bardziej, że w ciągu roku jestem bardzo zapracowany i praktycznie rodzinę widuje tylko w weekend. W związku z tym lato i wakacje są najlepszym czasem, żeby te wszystkie zaległości nadrobić. Chociaż muszę tu przyznać, że jeśli chodzi o wyjazdy, to nie mogę 
narzekać, ponieważ firma spedycyjna, w której już od wielu lat pracuję, ostatnio coraz częściej zaczęła organizować imprezy firmowe. Moi szefowie, bo mam ich dwóch, po prostu prześcigają się w pomysłach, jak uatrakcyjnić nam wolny czas. Często są to wyjazdy na typowe szkolenia i konferencje do całkiem przyjemnych hoteli nad morzem albo w górach, ale zdarza się również, że imprezy firmowe organizowane są w plenerze i wcale nie dotyczą szkoleń czy jakiś kursów lecz organizowane są tylko i wyłącznie po to żeby odpocząć, zmienić klimat i nabrać większej chęci do pracy po powrocie. Najlepiej wspominam wyjazd, na którym zorganizowano zajęcia militarne, cudowny powrót do dzieciństwa. Już dawno się tak nie na strzelałem i na czołgałem. To niezapomniane wrażenia.